Archiwum kategorii ‘Sierpień 2007’

Lenistwo i domotyka…

sierpień 17, 2007

Lenistwo jest motorem wszelkiego postępu. Nie wierzycie?

A po co jedni napadają na drugich? Żeby zagrabić ich majątek, ziemię lub inne dobra. Bo to prościej, niż samemu na to zapracować, wyprodukować. Zdobywa się, a potem można oddać się błogiej rozszkoszy zamiast mozolnie pracować. Już w czasach prehistorycznych jedni nasi przodkowie zdobywali żywność, a inni na nich napadali, bo to prostsze i później mieli więcej czasu na malunki na ścianach jaskiń.

Albo kapitalizm – wymyślono sposób, aby to inni pracowali na pracodawcę.

No i w końcu wszelkie wynalazki, a ostatnio domotyka. Podstawowym jej celem jest komfort.  Wygoda przede wszystkim. Rolety można podnosić ręcznie, zapalenie kilku lamp to też nie jest wielka filozofia, tylko po co, jak można to zrobić nie ruszając się z kanapy albo jednym przyciskiem. Kiedy podliczy się te drobne czynności, ile razy dziennie je wykonujemy, to nagle okaże się, że strasznie dużo czasu traci się na te z pozoru drobne czynności. Dlatego możliwość zautomatyzowania właśnie tych drobnych czynności stanowi ogromną zaletę każdego systemu automatyki domowej (inteligentnego domu). A użytkownik, który pragnie mieć te systemy przede wszystkim musi być leniwy (w dobrym tego słowa znaczeniu, jeśli można tak powiedzieć :-) i kochać wygodę. A zaoszczędzony dzięki temu czas przeznaczyć na bardziej twórcze prace.

Nie myślcie, że uważam, że to źle. Sam często stosuję tę zasadę. Wolę pomyśleć i wymyślić coś, co w przyszłości zaoszczęci mi czas i wysiłek. W końcu czas to pieniądz…

sierpień 7, 2007

Oczywiście w ogrodzie może być więcej instalacji  – baseniki, fontanny, wodospad, jakieś czujki lub bariery podczerwieni, często przechodzi tędy też instalacja videodomofonowa,  sterowanie bramą i fortką, może być nagłośnienie. Do tego wszystkiuego trzeba przewidzieć ułożenie przewodów i szkoda by było kopać rabaty z kwiatami lub niszczyć ułożone chodniki i drogę dojazdową…

Dlatego należy wcześniej zastawić się i ułożyć przewody, a w rozdzielnicy (można zrobić osobną, ogrodową) zostawić zapas na ewentualną rozbudowę.

Ogród

sierpień 1, 2007

 

Na ogół przy rozmowach dotyczących automatyki zawsze na początku skupia się na tym, co w domu. Instalacje zewnętrzne odsuwa się na dalszy plan. Fakt, że nie za wiele zazwyczaj się tam projektuje, ale w sumie jest o czym pomyśleć.

Na początek oczywiście oświetlenie. Wybór lamp ogrodowych jest spory. A może jakieś lampy RGB? Ciekawe efekty. Chociaż na razie nie rzuciły mi się w oczy takie do instalacji zewnętrznej.

Warto zastanowić się też nad oświetleniem regulowanym, ściemnianym – mniejsze zużycie energii do dodatkowa zaleta.

W drugim ruchu – nawadnianie. Oczywiście można instalować systemy niezależne, ale dzięki integracji z automatyką “inteligentnego domu”, możemy włączyć je zdalnie. Na ogół sprowadzi się to do odpowiednich zaworów elektromagnetycznych oraz ewentualnie czujnika wilgotności, aby nie podlewało nam ogrodu, jak pada deszcz.