Archiwum kategorii ‘Maj 2007’

Wygody ciąg dalszy…

maj 10, 2007

Z takiego pilota można sterować np. roletkami (albo markizami, albo żaluzjami lub plisami, bo to wsiora wno,  co będziemy sterować) i to centralnie wszystkimi naraz. Zrobienie tego jest proste bardzo proste – każda roleta ma osobny odbwód podłączony do aktora, czyli elelementu wykonawczego systemu. W odpowiednich miejscach montujemy przyciski do sterowania lokalnego i przyciski do sterowania centralnego (jeśli ma być z przycisku, a nie opisywanego wcześniej pilota). Wszystkie elementy połączone są magistralą, po której się komunikują. Teraz wystarczy tylko odpowiednio zaprogramować system, czyli przypisać konkretne funkcje konkretnym przyciskom i już. W pokojach robię standardowo funkcje lokalne, a w sypialni, salonie  oraz przy drzwiach wyjściowych funkcje centralne. Oczywiście funkcje centralne objemują zazwyczaj bardziej skomplikowane scenariusze i połaczone są np. z oświetleniem, alarmem, czy ogrzewaniem.

A jeśli w pewnym momencie chcmy zmienić jakoś przypisaną funkcję, np. nie chcemy otwierać nagle wszystkich rolet, a tylko wybrane? No i tu pojawia się zaleta systemu nowoczesnego systemu automatyki domowej - wystarczy tylko odpowienio przeprogramować system, bze żadnych zmian w kablowaniu i podłaczeniach !

Zacząłem o komforcie i wygodach – większość projektowanych funkcji inteligentnego domu służy właśnie komfortowi – wygodne sterowanie, regulacja ogrzewaniem (ach to ciepełko), przesyłanie informacji o stanie czujników wody, temperatury, ruchu (intruzów) itp. wszystko, aby mieszkało się przyjemniej.

Komfort, to też estetyczne wykonanie – a jest w czym wybierać. Różnorodne i bardzo ciekawe wzorniczo przyciski, panele dotykowe i ekrany dotykowe stanowią uzupełnienie wystroju wnętrza, a w salonie często umieszczane są w eksponowanych miejscach.

Komfort, komfort, komfort

maj 9, 2007

Po co ładować systemy automatyki domowej (inteligentny dom, inteligentny budynek, domotyka) w ściany? Odpowiedzi jest kilka, ale najważniejsza jedna jedna:

KOMFORT

Tak, aby ludziom było łatwiej.

Niedawno jeden potencjalny inwestor pyta mnie “a po co w ofercie pilot radiowy?”

Hmmm, trochę mnie zamurowało. Zacząłem szybko myśleć, jakich argumentów użyć, aby przekonać kogoś, kto chce system automatyki, ale chyba sam jeszcze nie wie po co.

Przyszły mi do głowy dwa (podobne) – “a czy jak Pan otwiera samochód, to kluczykiem, czy pilotem? Pilotem – a po co? Przecież i tak Pan podchodzi do samochodu.”

No właśnie – komfort. Jak podchodzimy, to samochód już jest otwarty,  nie musimy celować w zamek itd.

A w domu? Telewizor też z pilotem…

Kto nie używa? Cisza…

Szybko przyzwyczajamy się do komfortowych rzeczy i dopiero kiedy ich nagle nie ma (kto znowu schował gdzieś tego pilota ?!) zauważamy, jak bardzo są nam potrzebne.

No a taki pilot radiowy, to dopiero jest komfort. Z niego można włączać i wyłączać różne elementy – otworzyć bramę wjazdową, akurat jak siedzimy i popijamy piwko w ogrodzie przy grillu, otworzyć furtkę, odsunąć roletę w basenie i podnieść temperaturę przed pójściem na popływać, wyłączyć wszystkie światła wokól domu, zazbroić alarm, itd.

Nieważne, czy w domu w salonie, czy w ogrodzie, bo zasięg jest wystarczający.

Oczywiscie pilot, to tylko najbliższy element automatyki. Najbliższy, bo trzymamy go w ręce. Ale tak naprawdę pracują dla nas pozostałe moduły – aktory, czyli moduły wykonawcze. I oczywiście inne sensory (na pilocie się nie kończy), bo sterować funkcjami domotyki możemy z przycisków ściennych, paneli i ekranów dotykowych, pilotów na podczerwień, komputera, telefonu komórkowego, palmtopu itd.

Co wybrać…

maj 8, 2007

Systemy automatyki…jest tego trochę na rynku. Systemy EIB, systemy różnych producentów, np. Honywell, Teletask, Delta Dor, Teleco, LCN itd.  Wszystkie mają jeden cel – zapewnić użytkownikowi komfort, bezpieczeństwo i mniejsze koszty ( w przyszłości…).

Nie ma znaczenia, jaki system zostanie wybrany, pod warunkiem, że:

1. zapewnia spełnienie wszystkich oczekiwań inwestora, czyli pozwala zrealizować wszystkie jego zachcianki

2. wykonawca wie jakie funkcje ma wykonwywać system, potrafi dobrze wykonać instalacje i je uruchomić

No bo dla użytkownika nie ma znaczenia, czy system komunikuje sie telegramami, jaka jest szybkość magistrali, czy myszy biegają po kablach i przenoszą informację w pyszczkach :D  

Po prostu ma działać.

Istotne jest, aby poszczególne elementy instalacyjne, te które montujemy w salonie, pokojach itd., które można oglądać i podziwiać, były estetyczne, ekskluzywne i funkcjonalne, czyli łatwo się z nich korzystało. To drugie już w dużej mierze zależy od wykonawcy, jak wymyśli (i uzgodni z inwestorem !) ich loklizację, jakie funkcje będą zaprogramowane itp.

Inwestora nie interesuje, jakiego producenta przyciski zostaną zastosowane, tylko jaki jest ich wygląd. Z tego samego powodu nie ma znaczenia, czy zastosujemy w rozdzielnicy urządzenia tego lub innego producenta – i tak się ich nie ogląda.

To ostatnie jest natomiast istotne dla wykonawcy – jego interesuja mozliwosci funkcjonalne i dobry wykonawca zawsze wybierze i zaproponuje elementy o większej funkcjonalności. Dlaczego, skoro nie ma to znaczenia dla inwestora, czyli może spowodować, że zaproponowane rozwiązanie będzie droższe? Bo prędzej, czy później dojdzie do zmian w instalacji i wówczas pozornie niepotrzebne funkcje nagle pozwalają spełnić jego nagle oczekiwane wymagania. Oj, a to się często zdarza…!

maj 7, 2007

Let’s go. Trochę o mnie.

Jestem certyfikowanym instalatorem EIB. Jest to europejski standard wykonywania instalacji elektrycznych, nowoczesnych instalacji elektrycznych.

Obejmuje systemy automatyki i sterowania w budynku. Dzięki takim systemom powstają domy, które zwykło się nazywać inteligentnymi budynkami.

Hehe… inteligentny budynek, tak jakby dom mógł myśleć i podejmować inteligentne decyzje :-)

A on jest tak inteligentny, jak go zaprogramuję …

Bo w rzeczywistości, to specjalizowane ukady automatyki z procesorami i pamięcią, które wykonują w grucie rzeczy stosunkowo proste programy.

Pisząc “proste programy” nie oznacza, że są to proste urządzenia.

Ale o tym może następnym razem…

Start

maj 6, 2007

Nadszedł ten dzień, w którym postanowiłem założyć własnego bloga. Po co? A po co ludzie piszą pamiętniki? Każdy może mieć inny powód…

 

No więc zebrałem się na odwagę:-)

 

Pół godziny szperania po Googlach, co wybrać, jaki serwis, przeczytanie regulaminu, podanie odpowiednich danych i … już…